Informujemy, iż nasz sklep internetowy wykorzystuje technologię plików cookies a jednocześnie nie zbiera w sposób automatyczny żadnych informacji, z wyjątkiem informacji zawartych w tych plikach (tzw. „ciasteczkach”). Od 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych (określane jako "RODO"). W związku z tym chcielibyśmy poinformować o przetwarzaniu Twoich danych na zasadach na jakich odbywa się to po dniu 25 maja 2018 roku (więcej informacji).  

zamknij

Najczęściej kupowane

Producenci

Promocje

Tagi

Szukaj

Ostatnie posty

Wszystkie posty

Jak ratować pupę na rowerze?

Otarcia od siodełka to temat, który w świecie kolarskim nadal leży na pograniczu strefy tabu. Trudno się dziwić — o ile pogawędka na temat ulubionych opon lub wymarzonego koloru ramy na publicznym Facebookowym forum nie wzbudza żadnego zażenowania, to napisanie posta o tym, że podczas jazdy boli Cię tyłek albo obcierasz sobie pachwiny, wymaga mocnych nerwów i uzbrojenia się w cierpliwość w związku z nieuniknioną falą heheszków i niesmacznych żartów. Sytuacja ta nie zmienia jednak faktu, że wsiadając na rower, narażamy naszą skórę na obtarcia, których można uniknąć lub zminimalizować ich skutki przestrzegając kilku sprawdzonych przez nas osobiście wskazówek. Przed Wami nasze najnowsze dzieło — artykuł o tym, jak ratować pupę na rowerze?


Siodełko


Dobrze dobrane siodełko to absolutna podstawa komfortowej jazdy i zapobiegania obtarciom. Do doboru siodełka powinno się podejść jak do wyboru butów do biegania — to sprawa mocno indywidualna i uzależniona od Twojego stylu jazdy, budowy ciała i pozycji na rowerze. Wybór siodełka rozpoczynamy od poznania rozstawu guzów kulszowych, który pozwoli nam na określenie rozmiaru siodełka. Guzy kulszowe to kostne wypustki znajdujące się w dolnej części miednicy. To właśnie na nich opieramy ciężar ciała podczas jazdy na rowerze. Dlaczego rozmiar siodełka jest tak ważny? Za szerokie siodełko będzie wbijało się w pupę, powodując obtarcia lub sprawi, że przesuniesz się na nim do przodu, rujnując swoją pozycję i narażając kolana na przeciążenia. Zbyt wąskie siodełko z kolei będzie wbijało się w miednicę, powodując ucisk na naczynia krwionośne i nerwy przebiegające w rejonie krocza, wywołując ból i uczucie drętwienia.

Dobre siodełko rowerowe - jak wybrać

Po określeniu rozmiaru należy wybrać kilka siodełek, których konstrukcja odpowiada Twojemu stylowi jazdy i najlepiej przetestować je przed wyborem tego jedynego. Warto zauważyć, że w różnych rowerach (szosa/mtb/gravel/czasówka) możesz potrzebować różnych modeli siodełek, ze względu na różnice w pozycji i geometrii ramy. Jeśli chcesz porozmawiać z ekspertem na temat doboru siodełka, śmiało pisz na: bikefitting@trirent.pl. Po drugiej stronie czeka nasz doświadczony fitter Wojtek, który uśmierzył już niejeden ból du...

Spodenki 

Dobre spodenki rowerowe z wkładką to drugi najważniejszy element tej układanki. Jazda w obcisłych spodenkach dla niektórych może być trudna do zaakceptowania, ze względu na ich bezlitosny krój, który obwieszcza światu wszystkie niedoskonałości Twojego ciała i sprawia, że sąsiadka w windzie patrzy na Ciebie zdziwionym wzrokiem, jednak zaufaj nam — gra JEST warta świeczki. W spodenkach rowerowych wszyta jest specjalna wkładka wykonana z materiału przypominającego gąbkę, który chroni Twoje guzy kulszowe, zapewniając im mięciutkie posłanie niczym królewnie na ziarnku grochu.

Bardzo ważne! Pod spodenki rowerowe nie zakłada się bielizny, której szwy mogą powodować obtarcia.

Spodenki rowerowe assos

Spodenki rowerowe występują w dwóch wariantach — z szelkami lub bez. Spodenki z szelkami mniej przesuwają się podczas jazdy i nie uciskają na brzuch, dlatego zdecydowana większość kolarzy wybiera właśnie tę opcję. Producentów i modeli spodenek są na rynku tysiące, jednak szwajcarska firma Assos zdobyła zdecydowane prowadzenie z kategorii komfort. Spodenki Assosa nie należą do najtańszych, jednak powtarzające się rekomendacje ze strony doświadczonych zawodników ultra, którzy spędzają w siodle po kilkadziesiąt godzin ciągiem, są wystarczającym dowodem na skuteczność szwajcarskiej technologii ochrony pupy.



Krem zapobiegający obtarciom

Podczas jazdy największym wrogiem Twojego naskórka jest tarcie. Przy każdym naciśnięciu na pedał Twoja pupa przesuwa się delikatnie, ocierając o wkładkę w spodenkach. Każdy z tych ruchów powoduje mikrouszkodzenie naskórka, który w normalnych warunkach nic sobie z tego nie robi, jednak kilka do kilkunastu godzin takiego działania wystarczy, żeby zedrzeć zewnętrzną warstwę naskórka, powodując bolesne obtarcie. Aby temu zapobiec, powinieneś stosować specjalistyczny krem, który zwiększy poślizg pomiędzy Twoją skórą a wkładką rowerową.

Na forach często polecane są tłuste kremy na odparzenia dla niemowląt (Sudocrem, Alantan), które do pewnego stopnia będą spełniać postawione przed nimi zadanie. Niestety tłusty krem ciężko sprać z wkładki spodenek, a skład wymienionych maści został stworzony z myślą o odparzeniach powstających od pieluszek bobasków bawiących się grzechotką w kołysce, nie o umięśnionych pośladkach kolarza ultra pobijającego właśnie życiowy rekord na trasie Wisły 1200. Różnica w powyższych sytuacjach widoczna jest gołym okiem, dlatego rekomendujemy stosowanie przetestowanego przez nas na własnej skórze kremu Assos, lub innego kremu przeznaczonego do stosowania podczas jazdy.

Assos Chamonix Creme krem rowerowy na obtarcia

Krem Assos występuje w dwóch wersjach — damskiej i męskiej. Męska wersja kremu zawiera mentol (precyzynie mówiąc - laktat metylu, pochodną mentolu), który przyjemnie chłodzi skórę po nałożeniu, z kolei damska ma pH dostosowane do kobiecej flory bakteryjnej. Krem najlepiej nałożyć zarówno na pośladki, jak i pachwiny, a przed długą jazdą warto posmarować nim również wkładkę w spodenkach. Obydwie wersje kremu zawierają substancje bakteriobójcze, co organiczna ryzyko powstania stanu zapalnego. Jedyne, co zastanawia nas w ofercie kremów Assos to wyższa cena damskiej wersji kremu w przeliczeniu na ml (krem męski sprzedawany jest w większym opakowaniu).



Higiena 

Jeśli chcesz cieszyć się jazdą bez obtarć, musisz pamiętać o odpowiedniej higienie. Pot, podwyższona temperatura i brak przewiewu to idealne warunki dla rozwoju flory bakteryjnej, która może powodować infekcję. Kobiety są bardziej narażone na stany zapalne dróg moczowych i rodnych ze względu na swoją budowę ciała, dlatego ten temat powinien być dla nich szczególnie ważny. Jak dbać o higienę podczas przejażdżki rowerowej?

Podczas naprawdę długich jazd dobrym zwyczajem jest wietrzenie pupy podczas jazdy. Wystarczy, że wstaniesz z siodełka i delikatnie odchylisz tylną krawędź wkładki, zaczepiając nią o dziób siodełka lub odciągając ją ręką. Pamiętaj, żeby dokładnie wytrzeć się po każdej wizycie w toalecie, najlepiej używając antybakteryjnych nawilżanych chusteczek, następnie suchych chusteczek higienicznych (szorstki papier będzie przyspieszał powstawanie obtarć), aby na koniec ponownie nałożyć krem Assosa na skórę. Krem możesz przełożyć do pustego pojemnika na soczewki lub podróżnych opakowań na kosmetyki dostępnych w drogeriach. Pamiętaj tylko, żeby oznaczyć opakowania, tak żeby nie nałożyć na twarz kremu do pupy.

Obtarcia na rowerze jak zapobiegać

Jeśli jedziesz wyścig ultra, rozważ zabranie ze sobą zapasowej pary spodenek na zmianę. Dzięki temu będziesz mógł założyć nieprzepocone spodenki, a drugą parę uprać i wysuszyć w trakcie jazdy (przyczepiając ją do podsiodłówki gumkami). Najlepszym rozwiązaniem są spodenki dwóch różnych producentów o różnej budowie wkładki, co dodatkowo pozwala obniżyć ryzyko powstania obtarć.



Zestaw ratunkowy

Nawet stosowanie najlepszych na świecie kremów i spodenek nie pomoże, jeśli wybierasz się na naprawdę długą jazdę lub startujesz w wyścigu ultra. Pupa obtarte, na rower wsiadasz z grymasem bólu, nie zostało Ci nic innego niż wracać do domu. Właśnie, że nie! Przedstawiamy sprawdzony i działający zestaw do ratowania pupy.

W skład zestawu wchodzą:

  • plastry Granuflex — samoprzylepne opatrunki hydrożelowe, które należy nakleić na obtarte miejsca. Przydadzą się również małe nożyczki do docięcia plastrów do odpowiednich rozmiarów.

  • plastry Cosmopor — samoprzylepne opatrunki, którymi zabezpieczamy granuflex, tak aby się nie przesuwał.

  • maść Tribiotic — tłusta maść z mieszanką trzech antybiotyków, zapobiega powstawaniu stanów zapalnych i przyspiesza gojenie się naskórka. Nakładana bezpośrednio na ranę. Tribiotic dostępny jest bez recepty, rownież w saszetkach, które są idealnym rozwiązaniem dla kolarzy ultra, ponieważ zajmują bardzo mało miejsca.



Zestaw ratunkowy stosujemy wyłącznie na pośladkach (w pachwniach się nie sprawdzi), kiedy czujesz, że Twój naskórek ma juz dość, a pupa boli podczas siedzenia na siodełku. Nawet jeśli nie nastąpiło jeszcze przerwanie naskórka zestaw pomoże Ci go odciążyć i zapobiegnie pogorszeniu sytuacji. W takim wypadku stosowanie Tribioticu jest zbędne.

Aby uratować pupę potrzebne Ci będzie lusterko (lub aparat z telefonem w trybie selfie) i ustronne miejsce, w którym będziesz mógł wyginać się w dziwnych pozycjach. Zacznij od oceny sytuacji i określenia czy Granuflex ma odpowiedni rozmiar. Jeśli rana jest mniejsza niż plaster, możesz przyciąć go, pamiętając o zostawieniu minimum 3 cm marginesu plastra. Po przycięciu Granuflexu nałóż na obtarcię odrobinę Tribioticu, następne naklej na ranę Granuflex, aby ostatecznie zabezpieczyć go plastrem Cosmopor. Sam Granuflex może przesunąć się pod wpływem pedałowania.

Po zaaplikowaniu zestawu ratunkowego możesz zakładać spodenki i ruszać w dalszą drogę. Opatrunek powinieneś wymieniać rano i wieczorem. Na noc możesz zupełnie zdjąć opatrunek i pozwolić skórze oddychać. Jazda z opatrunkiem ratunkowym to trochę dziwne uczucie, jednak pozwala przywrócić względny komfort i kontynuować jazdę. Dobrym pomysłem jest przetestowanie procedury naklejania plastrów w domu — wbrew pozorom nie jest to najłatwiejsze zadanie.


Spodenki Assos, krem do pupy, siodełka i profesjonalne doradztwo w tej sprawie czekają na Was niezmiennie na Racławickiej 99a, gdzie nasza sympatyczna ekipa chętnie pomoże Wam rozprawić się z otarciami i cieszyć się nową jakością jazdy — bez bólu d...

Produkty pokrewne

Freelancerka, copywriterka, projektantka graficzna, fanka kolarstwa gravelowego, bikepackingu i enduro. Początkująca zawodniczka ultra. Kocha wszystko, co związane z rowerami. Kiedy nie jeździ, z całych sił stara się uratować świat działając na rzecz ekologii, zrównoważonego rozwoju oraz walcząc o prawa kobiet. 

Zostaw komentarz